W tym tygodniu Serosław, jedna z głównych postaci kampanii „Bądź świadomy – kupuj polskie”,  przeanalizował sytuację eksportową na rynku mleczarskim i zdecydował się wyjechać do Filipin. Zdaniem Serosława – to najlepszy ostatnio kierunek na eksport polskich wyrobów mleczarskich. A jemu możemy wierzyć – w końcu studiuje mleczarstwo 🙂

Zgodnie z prognozami FAO, filipiński import produktów mlecznych systematycznie wzrasta w efekcie czego Filipiny w 2017 r. stają się największym importerem produktów mlecznych na świecie (2628 tys. ton – import produktów mlecznych wyrażony w ekwiwalencie mleka), wyprzedzając Algierię (26176 tys. ton) oraz Indonezję (2525 tys. ton)[1]. Czynnikiem decydującym o tym trendzie jest stały wzrost spożycia produktów mlecznych w wyniku zwiększającej się zamożności filipińskiego społeczeństwa przy jednoczesnym niewystarczająco szybkim procesie rozwoju krajowej produkcji. Filipiny importują najwięcej  odtłuszczonego mleka w proszku (48% wartości importu z 2016 r.), sera (14,7%) oraz jogurtu i maślanki (10,4%)[2].

Pomimo, że jogurt również jest na wysokim poziomie importowym toSerosław nie zamierza zabierać ze sobą Jogurtosława – powiedział, że nie będzie młodego ciągał po świecie, a zza kulis wiemy, że  bracia wciąż rywalizują o popularność 🙂 (tytułem wyjaśnienia: Serosław to najstarszy z dzieci Mlekosławnych – rodziny polskich produktów mlecznych zachęcających do spożywania wyrobów krajowych w ramach kampanii „Bądź świadomy – Kupuj polskie”).

Serosław zamierza zatem przemierzyć Filipiny i promować polskie wyroby mleczne jako produkty o najwyższej jakości, zdrowe i smaczne. Obecnie, najważniejszą pozycją towarową pochodzącą z Polski jest mleko w proszku (32% całego przywozu). Jeżeli do tej wartości dodamy jeszcze inne wyroby na bazie mleka: sery, serwatkę, maślankę, jogurt, to udział polskich wyrobów mleczarskich w imporcie z Polski do tego kraju wynosi 44% (12 mln USD)[3]. Zdaniem Serosława to zdecydowanie za mało – postanowił więc nie ustawać w trudach, by zwiększyć wartość importu krajowych wyrobów mlecznych co najmniej kilkukrotnie.

Wcześniej, młody Serosław bardzo poważnie rozważał wyjazd do Chin, które są obecnie niezwykle atrakcyjnym rynkiem dla producentów i eksporterów produktów mleczarskich. Według prognoz OECD-FAO do 2023 roku import artykułów mlecznych w Chinach ma wzrosnąć o około 30%. Serosław zrezygnował jednak  z tego pomysłu, ponieważ obecnie Państwo Środka sprowadza głównie półprodukty do dalszego przetwórstwa – pełne mleko w proszku oraz serwatkę. A Serosław – jak to Serosław – zapatrzony w siebie dba wyłącznie o własne interesy!

Źródło: Insider nr 42/2017 Polska Izba Mleka

Uwaga! Aktualnie Serosław prosi wszystkich Internautów o pomoc w przygotowaniu wyprawy na Filipiny. Co warto zobaczyć? Gdzie nocować? Słyszał, że ostatnio jest tam bardzo niebezpiecznie – wiec jeśli ktoś był tam niedawno, to Serosław prosi o wskazówki poprzez kontakt na swoim fanpage www.facebook.com/mlekoslawniPL lub poprzez stronę www.mlekoslawni.pl. W imieniu rodziny Mlekosławnych  z góry dziękujemy za wszelkie porady 🙂

 

[1] Insider nr 42/2017 Polska Izba Mleka; 16.10.2017
[2] J.w.
[3] http://www.kualalumpur.msz.gov.pl/pl/informacje_ekonomiczne