W rodzinie Mlekosławnych, jak to w każdej polskiej rodzinie na jesień przystało – nastał sezon przeziębień. No cóż… takie prawo jesieni.

Nie martwcie się jednak. Mlekoslawni mają się bardzo dobrze, gdyż to nie oni chorują! Zastanawiacie się jak to? Otóż Mlekosławni stoją po drugiej stronie barykady – ratują przeziębionych! Roboty mają zatem mnóstwo.

Mlekosław z Mlekosławą zarobieni są…. pod korek 🙂 Otóż nie od dziś wiadomo, że na przeziębienie najlepsze jest mleko z miodem, a na bolące gardło warto dorzucić do mikstury jeszcze… masełko . Tu Masłoslaw lekko się czasem krzywi, gdyż do tego napoju często dodawany jest jeszcze czosnek. Ponieważ jednak mikstura ta stanowi rozwiązanie idealne na jesienne, chorobowe dolegliwości – ochoczo pomaga swoim rodzicom.

W tym całym zamieszaniu Jogurtosław również rośnie z dumy, gdyż jak wiadomo … jest najlepszym probiotykiem! Zatem wie, że przy nim żaden antybiotyk już nie jest straszny 🙂