Sezon urlopowy już minął, zatem… można podróżować spokojnie. Bowiem tłumy już się rozeszły, a upały minęły. Mlekosławni oczywiście ochoczo korzystają z jesieni i przy każdej najbliższej możliwości pakują się… do walizki J:) Oczywiście, do każdej wycieczki odpowiednio się przygotowują zmieniając swoje opakowania. Serosław najchętniej podróżuje w plasterkach, a Masłosław mości się w małych pudełeczkach. Najbardziej cieszy się z podróży jednak Jogurtosław – w końcu jest tak poręczny, że wszędzie czuje się idealnie!

Ps. Całe szczęście, że Mlekosław czuje się tak wspaniale w podróży i chętnie podróżuje z rodziną, bo Mlekosława, jak to Mlekosława… nade wszystko woli zostać w domu 🙂